Czy uczniowie Jezusa używali krzyża jako symbolu chrześcijaństwa?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 358
Data: 21 sty 2015, 18:40

Czy uczniowie Jezusa używali krzyża jako symbolu chrześcijaństwa?

Postautor: dagmar5 » 06 lis 2017, 16:31


Nigdzie w Biblii nie znajdujemy informacji, że pierwsi chrześcijanie używali krzyża jako symbolu religijnego.
Robili to jednak żyjący w tamtym czasie Rzymianie — posługiwali się krzyżem, wielbiąc własnych bogów. Jakieś trzy wieki po śmierci Jezusa rzymski cesarz Konstantyn przyjął krzyż jako godło swojego wojska i w rezultacie symbol ten zaczęto kojarzyć z chrześcijaństwem.

Skoro poganie używali krzyża, żeby wielbić swoje bóstwa, czy uczniowie Jezusa mieli go używać, oddając cześć prawdziwemu Bogu? Wręcz przeciwnie, wiedzieli, że potępiał On oddawanie Mu czci za pomocą „postaci jakiegokolwiek symbolu” oraz że chrześcijanie mieli ‛uciekać od bałwochwalstwa’ (Powtórzonego Prawa 4:15-19; 1 Koryntian 10:14).

Apostoł Paweł zapytał: „Jakąż ugodę ma świątynia Boża z bożkami?” (2 Koryntian 6:14-16). Nigdzie w Piśmie Świętym nie znajdziemy fragmentu sugerującego, że chrześcijanie powinni otaczać czcią podobiznę narzędzia, którym zadano śmierć Jezusowi (porównaj Mateusza 15:3; Marka 7:13).

Historycy i inni uczeni nie znaleźli dowodów, które by potwierdzały, że pierwsi chrześcijanie używali krzyża. Co ciekawe, w książce na temat jego historii przytoczono słowa XVII-wiecznego pisarza: „Czy to możliwe, by błogosławiony Jezus z upodobaniem patrzył, jak jego uczniowie czczą narzędzie, na którym [zdaniem wielu] stracił życie i na którym cierpliwie i niewinnie znosił męki, gardząc hańbą?” (H. D. Ward, History of the Cross).

„Bóg jest Duchem”, jest niewidoczny dla ludzkich oczu. Dlatego pierwsi chrześcijanie nie używali przedmiotów czy symboli, żeby poczuć bliskość Stwórcy. Wielbili Go „duchem”, czyli kierowani świętym duchem Boga, oraz „prawdą”, a więc zgodnie z Jego wolą wyjawioną w Piśmie Świętym (Jana 4:24).

Co więc jest znakiem rozpoznawczym prawdziwych chrześcijan?


Nie krzyż czy jakiś inny symbol, lecz miłość. Jezus powiedział do swych naśladowców: „Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość” (Jana 13:34, 35).


Jak chrześcijanie powinni okazywać szacunek Jezusowi?

Chrześcijanie mają dług wdzięczności wobec Jezusa, ponieważ jego śmierć umożliwia im przebaczenie grzechów, zbliżenie się do Boga oraz otrzymanie życia wiecznego (Jana 3:16; Hebrajczyków 10:19-22). Nie mieli okazywać szacunku za ten dar poprzez eksponowanie jakiegoś symbolu Jezusa lub samo wyznawanie wiary w niego. Przecież „wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa” (Jakuba 2:17). Chrześcijanie muszą postępować w sposób świadczący o wierze w Jezusa. Czyli jak?

W Biblii napisano: „Przymusza nas bowiem miłość Chrystusa, ponieważ osądziliśmy, że jeden człowiek umarł za wszystkich (...), aby ci, co żyją, nie żyli już dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony” (2 Koryntian 5:14, 15). Chrześcijanie czują się przymuszeni tym niezrównanym dowodem miłości Jezusa, żeby dostosowywać swoje życie do pozostawionego przez niego wzorca. W ten sposób okazują mu dużo większy szacunek, niż gdyby tylko posługiwali się symbolem religijnym.


Jakie jest historyczne pochodzenie krzyża czczonego w chrześcijaństwie?


„Niemal w każdym zakątku starego świata znaleziono najróżniejsze przedmioty oznakowane rozmaitymi formami krzyża, pochodzące z okresów znacznie dawniejszych niż era chrześcijańska. Niezliczone przykłady tego odkryto w Indiach, Syrii, Persji i Egipcie (...) Chyba można uznać, że w czasach przedchrześcijańskich i wśród ludów niechrześcijańskich krzyż był niemal w powszechnym użyciu i w bardzo wielu wypadkach wiązało się to z jakąś formą kultu przyrody” (Encyclopædia Britannica, 1946, t. 6, s. 753).

„Kształt (...) [dwuramiennego krzyża] wywodzi się ze starożytnej Chaldei, gdzie był on symbolem boga Tammuza (kształtem przypominał bowiem mistyczne Tau, inicjał jego imienia), podobnie zresztą jak w innych okolicznych krajach, z Egiptem włącznie. Do połowy III wieku po Chr. kościoły albo już odstąpiły od niektórych nauk wiary chrześcijańskiej, albo je pozmieniały. Chcąc podnieść prestiż odstępczego systemu kościelnego, zaczęto przyjmować do kościołów pogan, którzy się nie odrodzili przez wiarę, i bardzo często pozwalano im zachować pogańskie znaki i symbole. Z tego powodu przyjęto również Tau, czyli T, najczęściej z obniżoną poprzeczką, jako wyobrażenie krzyża Chrystusowego” (W. E. Vine, An Expository Dictionary of New Testament Words, Londyn 1962, s. 256).

„Dziwny, choć niekwestionowany jest fakt, że przez całe wieki przed narodzeniem Chrystusa krzyż był używany jako symbol religijny i że również w późniejszym okresie uchodzi on za taki symbol w krajach, do których nie dotarła nauka Kościoła. (...) Znakami w kształcie krzyża jako symbolami bóstw posługiwali się czciciele greckiego Bachusa, tyryjskiego Tammuza, chaldejskiego Bela i nordyckiego Odyna” (G. S. Tyack, The Cross in Ritual, Architecture, and Art, Londyn 1900, s. 1).

„Egipscy kapłani oraz kapłani-królowie trzymali w rękach, jako symbol swej władzy kapłanów boga-słońca, krzyż w formie ‚crux ansata’, który nazywano ‚znakiem życia’” (J. Garnier, The Worship of the Dead, Londyn 1904, s. 226).

„W całym Egipcie na pomnikach i grobowcach można znaleźć różne krzyże. Zdaniem wielu autorytetów wyobrażają one albo fallusa [męski narząd rozrodczy], albo spółkowanie. (...) W grobowcach egipskich crux ansata [krzyż z kółkiem lub uchwytem u góry] spotyka się tuż obok fallusa” (H. Cutner, A Short History of Sex-Worship, Londyn 1940, ss. 16, 17; zob. też The Non-Christian Cross, s. 183).

„Krzyży tych używano jako symboli babilońskiego boga-słońca, po raz pierwszy pojawiły się na monecie Juliusza Cezara (100-44 przed Chr.), a później na monecie wybitej w roku 20 przed Chr. przez następcę Cezara (Augusta). Najczęściej spotykanym symbolem na monetach Konstantyna jest, ale tym samym symbolem czterech jednakowej długości ramion ułożonych pionowo i poziomo posługiwano się bez otaczającego je koła; był to darzony szczególną czcią symbol ‚koła słonecznego’. Należy zaznaczyć, że Konstantyn był czcicielem boga-słońca i przyłączył się do ‚Kościoła’ dopiero jakieś ćwierć wieku po ujrzeniu — jak głosi legenda — krzyża na niebie” (The Companion Bible, dodatek 162; zob. też The Non-Christian Cross, ss. 133-141).

Dlaczego w takim razie spopularyzowano ten pogański symbol?


Najwyraźniej po to, żeby ułatwić poganom przyjęcie „chrystianizmu”. Jednak Biblia zdecydowanie potępia otaczanie czcią religijną jakiegokolwiek pogańskiego symbolu (2 Koryntian 6:14-18). Potępia również wszelkie inne formy bałwochwalstwa (Wyjścia 20:4, 5; 1 Koryntian 10:14). Prawdziwi chrześcijanie mają więc ważne powody, by nie otaczać czcią krzyża. (jw.org)
Ostatnio zmieniony 06 lis 2017, 16:33 przez dagmar5, łącznie zmieniany 2 razy.

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 340
Data: 12 cze 2012, 15:04

Czy uczniowie Jezusa używali krzyża jako symbolu chrześcijaństwa?

Postautor: merkaba » 24 mar 2018, 20:26

1Kor 2:2. Wspomina też, że dla niektórych nauka o krzyżu jest „głupstwem”, a dla innych „mocą Bożą” 1Kor 1:18. Dla ŚJ, jak wynika z ich zarzutu, Chrystus ukrzyżowany jest zgorszeniem: „My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan” 1Kor 1:23
Podobny zarzut, jak ŚJ, stawiał chrześcijanom poganin Celsus, któremu odpowiadał Orygenes (ur. 185): „‘Gdyby przypadkiem ich nauczyciel został strącony ze skały, wtrącony w przepaść albo uduszony sznurem, umieściliby (...) skałę życia, przepaść zmartwychwstania albo sznur nieśmiertelności’ (...) Czyż nie rzuca się w oczy słabość jego zarzutów, skoro lży on ludzi, których obiecywał nawrócić jako oszukanych?” („Przeciw Celsusowi” 6:37). A co odpowiedzieć na zarzut, że krzyż był symbolem hańby czy „haniebnego czynu” (Strażnica Nr 9, 1989 s. 26), więc kult jego jest gloryfikowaniem tej czynności? Hbr 12:2 mówi: „Popatrzmy na Jezusa, który (...) przecierpiał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę...”. Czy my mamy więc, tak jak ŚJ, gorszyć się czymś, czym nie gardził Chrystus? Gdyby Jezus miał takie podejście do sprawy narzędzia, na którym umarł, jak ŚJ, to by nie wypowiedział słów: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10:38), „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” Mt 16:24. Również św. Paweł nie mógłby pisać o krzyżu do Galatów „przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego” Ga 3:1; por. 5:24. Obojętnie, jak kto rozumie te słowa, to widać, że Chrystus i Paweł nie nakazują, jak ŚJ, aby narzędzie męki Pana miało u chrześcijan „budzić odrazę”. Tertulian (ur. 155) potwierdza występujący za jego życia, więc istniejący od czasów apostolskich, kult krzyża. Pisał on o chrześcijanach i poganach: „My czcimy krzyż, wraz z belką poprzeczną (...) Wam natomiast należy się tym większa nagana, że poświęcacie okaleczone i pozbawione gałęzi drzewo, które inni poświęcili bóstwu w całości” („Do pogan” 1,12), „My w każdym razie czcząc krzyż modlimy się do zupełnego i całego Boga” („Apologetyk” 16,7). Pisze też, że chrześcijanie kreślili znak krzyża: „Dla nas ochroną jest wiara. Jeśli ona nie jest wyczerpana (...) to trzeba tylko zrobić znak krzyża, wymówić jej przyrzeczenie...” („Lekarstwo na ukłucie skorpiona” 1), „przy rozpoczęciu i podjęciu jakiejkolwiek czynności (…) znaczymy czoło znakiem krzyża” („O wieńcu” 3:4). Podobnie podaje Hipolit Rzymski (ur. przed 170): „Starajcie się zawsze osłaniać swe czoło znakiem krzyża. Jest to bowiem znak męki, dany przeciwko szatanowi, jeżeli ktoś czyni go z wiarą, a nie dla dogodzenia ludziom...” („Tradycja apostolska” 42). Również Orygenes (ur. 185) uczył o tym: „litera Tau z Ez 9:4 przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole i który czynią wszyscy wierni (...) zaczynając modły lub lekturę Pism Świętych” (Selecta in Ezechielem 9)

Czytaj więcej na: http://bednarski.apologetyka.info/swiad ... al,187.htm


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Sprawy duchowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości