Skąd się wzięło życie?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

Skąd się wzięło życie?

Postautor: dagmar5 » 18 sie 2017, 20:21

„Skąd się biorą dzieci?” Czy kiedyś w dzieciństwie zaskoczyłeś rodziców takim pytaniem? Jak wtedy zareagowali? Wiele zależało od ich osobowości i twojego wieku. Mogli na przykład zignorować pytanie albo z wyraźnym zakłopotaniem udzielić zdawkowych wyjaśnień. A może opowiedzieli ci jakąś zmyśloną historyjkę. Rzecz jasna prędzej czy później dziecko musi poznać prawdę o niezwykłym procesie rozmnażania.

Tak jak wielu rodziców czuje się nieswojo, gdy ma wyjaśnić, skąd się biorą dzieci, tak sporo naukowców niechętnie odpowiada na jeszcze bardziej podstawowe pytanie: „Skąd się wzięło życie?”. A przecież uzyskanie wiarygodnych informacji na ten temat może mieć głęboki wpływ na cały nasz światopogląd. Jak więc powstało życie?

Co twierdzą uczeni?


Wielu zwolenników ewolucji uważa, że życie pojawiło się kilka miliardów lat temu na dnie oceanu albo w płytkich wodach przybrzeżnych. Sądzą oni, że w tego typu środowisku związki chemiczne spontanicznie łączyły się w bardziej złożone cząsteczki i tworzyły pęcherzykowate struktury zdolne do samopowielania się. Następnie za sprawą przypadku z jednej lub z większej liczby takich pierwotnych „prostych” komórek powstało wszelkie życie na Ziemi.

Jednak inni — równie szanowani naukowcy, którzy także popierają ewolucję — nie podzielają tego poglądu. Przypuszczają, że pierwsze komórki, a przynajmniej ich główne składniki budulcowe, zostały przeniesione na Ziemię z kosmosu. Dlaczego tak uważają? Ponieważ mimo usilnych starań uczeni nie zdołali wykazać, że życie może się wyłonić z materii nieożywionej. Na przykład profesor biologii Alexandre Meinesz w roku 2008 oświadczył, że po przeszło 50 latach badań „żadne empiryczne dowody nie potwierdzają hipotezy samorzutnego powstania życia na Ziemi w jakiejś molekularnej zupie; trudno nawet mówić o jakimkolwiek postępie, który w istotny sposób przybliżałby nas do jej udowodnienia”(1).

Na co wskazują dowody?


Odpowiedź na pytanie „Skąd się biorą dzieci?” nie budzi żadnych wątpliwości. Życie zawsze bierze początek z już istniejącego życia. Czy w takim razie jest możliwe, by w zamierzchłej przeszłości to fundamentalne prawo zostało naruszone? Czy życie mogło się wyłonić spontanicznie z materii nieożywionej? Jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia?

Naukowcy odkryli, że do istnienia komórki potrzebna jest współpraca trzech rodzajów skomplikowanych cząsteczek — kwasów deoksyrybonukleinowych (DNA), kwasów rybonukleinowych (RNA) oraz białek. Obecnie chyba żaden uczony nie byłby skłonny twierdzić, że w mieszaninie związków nieorganicznych mogła nagle, przez przypadek pojawić się w pełni ukształtowana żywa komórka. Zastanówmy się więc nad prawdopodobieństwem tego, że w takiej mieszaninie przypadkowo powstała cząsteczka RNA lub białko.

W opinii wielu naukowców dowodem na to, że życie mogło się pojawić w wyniku przypadkowych procesów, jest eksperyment przeprowadzony po raz pierwszy w roku 1953 przez Stanleya L. Millera. Poddał on działaniu wyładowań elektrycznych mieszaninę gazów mającą przypominać pierwotną atmosferę ziemską i otrzymał aminokwasy, czyli podstawowe elementy budulcowe białek. Później aminokwasy znaleziono również w pewnym meteorycie. Czy to znaczy, że równie łatwo mogły powstać wszystkie inne składniki żywej komórki?

„Niektórzy naukowcy”, pisze Robert Shapiro, emerytowany profesor chemii na Uniwersytecie Nowojorskim, „doszli do wniosku, że wszystkie składniki żywej materii można z łatwością odtworzyć w doświadczeniach podobnych do eksperymentu Millera lub znaleźć w meteorytach. To jednak nieprawda”(2).

Przyjrzyjmy się cząsteczce RNA. Składa się ona z mniejszych cząsteczek zwanych nukleotydami. Te zaś mają inną, nieco bardziej skomplikowaną budowę niż aminokwasy. Profesor Shapiro mówi, że „żadnych nukleotydów nie udało się uzyskać za pomocą wyładowań elektrycznych ani też znaleźć w meteorytach”(3). Nawet gdyby w jakiś sposób pojawiły się one w „pierwotnej zupie”, to jego zdaniem prawdopodobieństwo ich spontanicznego złożenia w samoreplikującą się cząsteczkę RNA jest „tak niezwykle małe, że nawet jednorazowy sukces byłby wyjątkowo szczęśliwym trafem”(4).

Teraz zajmijmy się białkiem. Może się ono składać zaledwie z 50 albo aż z tysięcy aminokwasów, połączonych ze sobą w ściśle określonym porządku. Nawet w najprostszej komórce znajdują się tysiące różnych rodzajów białek, mających przeciętnie po 200 aminokwasów. Czy jest możliwe, by kiedykolwiek na naszej planecie przypadkiem powstało choćby jedno białko spełniające w komórce określoną funkcję? Według pewnych szacunkowych obliczeń prawdopodobieństwo uformowania się takiego białka, złożonego tylko ze 100 aminokwasów, ma się jak jeden do biliarda.

Skoro stworzenie złożonych związków chemicznych w laboratorium wymaga niemałych umiejętności od naukowców, to czy znacznie bardziej skomplikowane cząsteczki występujące w komórce mogły powstać zupełnie przypadkiem?

Hubert P. Yockey, uczony będący zwolennikiem ewolucji, oświadczył nawet: „Jest zupełnie niemożliwe, aby tym, co dało początek życiu, było białko”(5). W jego produkcji musi brać udział RNA, które z kolei nie może powstać bez pomocy białek. Mimo wszystko załóżmy, że wskutek jakiegoś nadzwyczajnego zbiegu okoliczności doszło do pojawienia się białek i cząsteczek RNA — i to w tym samym miejscu i czasie. Jakie były szanse na to, że zaczęły ze sobą współdziałać i utworzyły samoreplikującą się i samopodtrzymującą strukturę, czyli jakąś formę życia?
„Prawdopodobieństwo, że stało się to przez przypadek (w mieszaninie białek i RNA) wydaje się niesłychanie małe” — mówi dr Carol Cleland z Instytutu Astrobiologii Państwowego Urzędu Lotnictwa i Astronautyki (NASA). „Tymczasem większość naukowców zdaje się zakładać, że wystarczy udowodnić, iż w warunkach prebiotycznych mogły powstać białka i RNA — jak gdyby nawiązanie współpracy między nimi nie stanowiło najmniejszego problemu”. Na temat współczesnych koncepcji pojawienia się tych podstawowych cegiełek życia dr Cleland wypowiada się tak: „Żadna z nich nie daje nam satysfakcjonującego wyjaśnienia, jak do tego doszło”(6).

Dlaczego warto to przemyśleć?


Zastanów się, przed jakim wyzwaniem stoją naukowcy, według których życie powstało samorzutnie. W swoich laboratoriach uzyskali parę aminokwasów występujących w żywych komórkach. Podczas dokładnie zaplanowanych i starannie przeprowadzanych eksperymentów wytworzyli także inne, bardziej złożone cząsteczki. Mają nadzieję, że uda im się otrzymać wszystkie składniki potrzebne do zbudowania najprostszej komórki. Ich starania można by przyrównać do pracy konstruktora, który z elementów istniejących w naturze produkuje stal, tworzywa sztuczne, przewody elektryczne oraz układy scalone i buduje robota. Następnie tak go programuje, by ten mógł tworzyć kopie samego siebie. Ale czego w ten sposób zdołałby dowieść ów konstruktor? Co najwyżej tego, że inteligentna istota może stworzyć niezwykłą maszynę.

Podobnie gdyby naukowcom udało się kiedyś skonstruować komórkę, dokonaliby czegoś naprawdę niesamowitego. Ale czy w ten sposób wykazaliby, że mogła ona powstać przez przypadek? Czy raczej nie dowiedliby czegoś wręcz przeciwnego?

Co o tym sądzisz?


Jak dotąd wszystkie dowody naukowe jednoznacznie poświadczają, że życie może pochodzić jedynie od już istniejącego życia. Aby więc uznać, że jakaś „prosta” komórka powstała samorzutnie z materii nieożywionej, trzeba naprawdę wielkiej „wiary”.

Czy mimo przedstawionych faktów jesteś gotów zdobyć się na taką „wiarę”? Zanim odpowiesz na to pytanie, przyjrzyj się bliżej budowie komórki. Pomoże ci to ocenić propagowane przez niektórych naukowców teorie dotyczące pochodzenia życia. Przekonasz się, czy brzmią one rozsądnie, czy może tak samo niewiarygodnie jak zmyślone historyjki o tym, skąd się biorą dzieci.


Fakty do przemyślenia

Fakt: Wszystkie badania naukowe wskazują, że życie nie powstaje samorzutnie z materii nieożywionej.

Pytanie: Czy istnieją jakieś naukowe podstawy, by twierdzić, że pierwsza komórka stanowi wyjątek od tej reguły?

Fakt: Uczeni stworzyli w laboratorium warunki, jakie ich zdaniem istniały na Ziemi w zamierzchłej przeszłości. Podczas dokładnie zaplanowanych eksperymentów udało im się uzyskać niektóre cząsteczki występujące w organizmach żywych.

Pytanie: Jeżeli związki chemiczne użyte w eksperymencie mają symulować warunki panujące na pierwotnej Ziemi, a otrzymane cząsteczki mają być odpowiednikami pierwszych cegiełek życia, to co powiedzieć o roli naukowca, który tym eksperymentem sterował? Czy tę samą rolę mógł odegrać ślepy przypadek, czy raczej musiała to być inteligentna istota?

Fakt: Aby komórka mogła istnieć, konieczna jest współpraca białek z RNA. Uczeni przyznają, że samorzutne uformowanie się RNA jest wielce nieprawdopodobne, tak samo zresztą jak powstanie białka. Tym bardziej nieprawdopodobne jest, żeby RNA i białka przypadkiem pojawiły się w tym samym miejscu i czasie oraz co ważniejsze — żeby zaczęły ze sobą współpracować.

Pytanie: Do czego potrzeba większej wiary: aby przyjąć, że komórka została stworzona przez kogoś odznaczającego się inteligencją, czy aby uznać, że wszystkie misternie powiązane ze sobą składniki żywej komórki znalazły się na swoich miejscach przez przypadek? (jw.org)


1. Alexandre Meinesz, How Life Began — Evolution’s Three Geneses, tłum. na ang. Daniel Simberloff, 2008, ss. 30-33, 45.
2. Robert Shapiro, „Prostsze początki życia”, Świat Nauki, lipiec 2007, s. 42.
3. Robert Shapiro, „Prostsze początki życia”, jw.
4. Tamże, ss. 41, 43, 44.
5. Hubert P. Yockey, Information Theory, Evolution, and the Origin of Life, 2005, s. 182.
6. „Life’s Working Definition: Does It Work?”, Astrobiology Magazine, NASA



Więcej w tym temacie tutaj:



Czy proste formy życia są naprawdę proste? https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4 ... sa-proste/

Skąd się wzięły instrukcje zapisane w DNA? https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4 ... ane-w-dna/

Czy wszystkie organizmy żywe mają wspólnego przodka? https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4 ... o-przodka/

Czy rozsądny człowiek może wierzyć Biblii? https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4 ... yc-biblii/
Ostatnio zmieniony 18 sie 2017, 20:22 przez dagmar5, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3738
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Skąd się wzięło życie?

Postautor: wipstudio » 19 sie 2017, 21:38

A co jeśli ta komórka została rzucona z kosmosu, akurat na tej planecie powstały dogodne warunki by przeżyła.
Mam swoją teorię na temat przenoszenia życia.
Zakładając wiek 0 naszego globu i czas formowania się do warunków sprzyjających załóżmy x = 1mln lat
więc mamy już warunki ale w planetę ciągle coś spada obserwujemy to po dzień dzisiejszy.
Naukowcy (niektórzy) twierdzą że życie wyszło z wody, więc któraś z nich może być ogromnym kraterem z nośnikiem bakterii.
Te są były i będą - przeżyją wszystko - mówi się że na słońcu też występują.
Pamiętajmy że wystarczył mały kamyk z nośnikiem by w wodzie zaszła reakcja która rozpoczeła niejako życie organizmów.
bo czym jest DNA - nadal to specyficzna kombinacja atomów i mogła powstać akurat u nas, a może i na marsie tylko tam zabrakło czasu lub coś się wydarzyło tzw ogień piekielny.
Ale idąc po religii był Adam i Ewa i ?
Z dwójki poszło w miliardy ?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

Skąd się wzięło życie?

Postautor: dagmar5 » 19 sie 2017, 23:38

wipstudio pisze:Ale idąc po religii był Adam i Ewa i ?
Z dwójki poszło w miliardy ?

a z ilu miało iść? ile ludzi trzeba, żeby narobić dzieci .....które potem narobią dzieci.....i tak dalej? ;)

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3738
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Skąd się wzięło życie?

Postautor: wipstudio » 20 sie 2017, 9:29

dagmar5 pisze:
wipstudio pisze:Ale idąc po religii był Adam i Ewa i ?
Z dwójki poszło w miliardy ?

a z ilu miało iść? ile ludzi trzeba, żeby narobić dzieci .....które potem narobią dzieci.....i tak dalej? ;)

Więc musiało dojść do kazirodztwa. Bo jak inaczej.

Awatar użytkownika
cytryna
Uzależniony
Posty: 2696
Data: 04 lut 2012, 18:59

Skąd się wzięło życie?

Postautor: cytryna » 20 sie 2017, 15:08

Wipciu spójrz szerzej na ten temat": Sprawy duchowe" ;) nie wszystko można tak matematycznie oceniać, jednak cuda istnieją i mamy ich miliony na świecie :)

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3738
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Skąd się wzięło życie?

Postautor: wipstudio » 20 sie 2017, 18:08

cytryna pisze:Wipciu spójrz szerzej na ten temat": Sprawy duchowe" ;) nie wszystko można tak matematycznie oceniać, jednak cuda istnieją i mamy ich miliony na świecie :)

Ale jednak warto by się nad tym szerzej zastanowić gdzie w końcu dwa testamenty istnieją odcinają pewien według mnie ważny okres.
Samo słowo testament oznacza spadek po kimś w tym wypadku pismo lub inaczej wiedzę jakąś. Można je traktować jako spadek po poprzednich epokach . Zaznaczmy że opisują je różni ludzie uznani za świętych. Każdemu coś mogło umknąć tak jak w sprawie policja pyta i nie pamięta się wszystkiego.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

Skąd się wzięło życie?

Postautor: dagmar5 » 20 sie 2017, 20:32

wipstudio pisze:Więc musiało dojść do kazirodztwa. Bo jak inaczej.

no poniekąd tak, faktycznie na początku pobierało się rodzeństwo ze sobą (brat ze siostrą), bo nie było innej opcji, ale co ważne - wtedy na samym początku pierwsi ludzie nie oddalił się jeszcze tak bardzo od doskonałości, którą cieszyli się początkowo Adam z Ewą i dlatego małżeństwo w obrębie bliskiej rodziny nie stwarzało zagrożeń zdrowotnych dla ich potomstwa.... poza tym oni wtedy żyli dużo dłużej i byli w stanie wydać na świat dużą ilość potomstwa, toteż z czasem to bliskie pokrewieństwo się rozmywało, im więcej ludzi było na Ziemi........dopiero po jakimś czasie Bóg zakazał zawierania małżeństw w tak bliskim spokrewnieniu


wipstudio pisze:Zaznaczmy że opisują je różni ludzie uznani za świętych. Każdemu coś mogło umknąć tak jak w sprawie policja pyta i nie pamięta się wszystkiego.


to mnie zaciekawiło, co byś chciał, żeby w Biblii jeszcze było podane?
Ostatnio zmieniony 20 sie 2017, 20:34 przez dagmar5, łącznie zmieniany 2 razy.


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Sprawy duchowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość