różne pytania biblijne

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 18 gru 2016, 17:19

Kto był ojcem Józefa?


Józef, cieśla z Nazaretu, był przybranym ojcem Jezusa. A kto był ojcem Józefa? Ewangelia według Mateusza wymienia niejakiego Jakuba, podczas gdy Ewangelia według Łukasza mówi, że Józef był „synem Helego”. Skąd ta pozorna rozbieżność? (Łukasza 3:23; Mateusza 1:16).

Mateusz napisał: „Jakub został ojcem Józefa”. Posłużył się tutaj greckim określeniem, które wyraźnie wskazuje, że Jakub był rodzonym ojcem Józefa. Wynika stąd, że Mateusz skupił się na biologicznym pochodzeniu Józefa — z królewskiej linii rodowej Dawida. Dzięki przynależności do niej Jezus, przybrany syn Józefa, odziedziczył prawo do tronu.

Z kolei Łukasz w swoim sprawozdaniu użył sformułowania: „Józef, syn Helego”. Występujący tam wyraz „syn” może się też odnosić do zięcia. Podobną sytuację znajdujemy w Ewangelii według Łukasza 3:27, gdzie Szealtiela, którego prawdziwym ojcem był Jechoniasz, nazwano „synem Neriego” (1 Kronik 3:17; Mateusza 1:12). Prawdopodobnie Szealtiel ożenił się z niewymienioną z imienia córką Neriego i został jego zięciem. W tym samym sensie Józef był „synem” Helego, ponieważ poślubił jego córkę, Marię. Tak więc Łukasz sporządził rodowód Jezusa „według ciała” — ze strony jego rodzonej matki, Marii (Rzymian 1:3). A zatem Biblia podaje dwa różne, ale równie przydatne rodowody Jezusa.(jw.org)


Co miał na myśli Jezus, ostrzegając przed ‛dęciem w trąbę, gdy się daje dary miłosierdzia’?


„Kiedy więc dajesz dary miłosierdzia, nie dmij przed sobą w trąbę, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, żeby ludzie ich wychwalali. Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę” (Mat. 6:2).

Dawanie „darów miłosierdzia” polegało na wspieraniu osób będących w potrzebie (odczytaj Izajasza 58:6, 7). Jezus i apostołowie mieli wspólne środki, które przeznaczali na pomoc biednym (Jana 12:5-8; 13:29). Przed daniem jałmużny nikt dosłownie nie dął w trąbę, a więc ostrzeżenie Jezusa najwyraźniej jest hiperbolą. Nie mamy przechwalać się dobroczynnością, jak to robili faryzeusze. Jezus nazwał ich obłudnikami, bo gdy składali datek, rozgłaszali to „w synagogach i na ulicach”. Tacy obłudnicy ‛w pełni odbierali swą nagrodę’. Był nią poklask ze strony ludzi oraz być może uprzywilejowane miejsce w synagodze, obok słynnych nauczycieli. Nie mogli jednak liczyć na nic więcej — Jehowa nie zamierzał ich już niczym obdarowywać (Mat. 23:6).

A jak mieli postępować uczniowie Chrystusa?

On sam wyjaśnił: „Ale gdy ty dajesz dary miłosierdzia, niech nie wie twa lewica, co czyni twa prawica, żeby twe dary miłosierdzia pozostały w ukryciu; wtedy odpłaci tobie twój Ojciec, który się przygląda w ukryciu” (Mat. 6:3, 4). Nasze ręce zwykle ze sobą współdziałają. Kiedy więc ‛lewica nie wie, co czyni prawica’, oznacza to, że nie rozpowiadamy o swych miłosiernych uczynkach, nawet wśród osób nam najbliższych.

Jak odpłaci nam Ten, „który się przygląda w ukryciu”?

Jeśli nie chełpimy się swoją ofiarnością, nasze „dary miłosierdzia” pozostają w ukryciu. Wtedy o odpłatę zadba Ojciec, „który się przygląda w ukryciu” — w niebiosach, niewidzialny dla ludzkich oczu (Jana 1:18). W ramach odpłaty pozwala się do siebie zbliżyć, przebacza grzechy i udostępnia możliwość życia wiecznego (Prz. 3:32; Jana 17:3; Efez. 1:7). O ileż lepsza jest taka nagroda od chwały, jaką mogliby nas otoczyć ludzie! (jw.org)

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 07 sty 2017, 16:36

Czy Jezus zmartwychwstał w ciele fizycznym, czy duchowym?


W Biblii napisano, że Jezus „uśmiercony został w ciele, ale ożywiony [wskrzeszony] w duchu” (1 Piotra 3:18; Dzieje 13:34; 1 Koryntian 15:45; 2 Koryntian 5:16).

To, że Jezus nie miał zmartwychwstać w ciele z krwi i kości, wynika z jego własnych słów. Powiedział on, że odda swe „ciało za życie świata” jako okup za ludzkość (Jana 6:51; Mateusza 20:28). Gdyby po powstaniu z martwych Jezus przybrał swoje poprzednie ciało, unieważniłby tę ofiarę okupu. Tak się jednak nie stało, ponieważ Biblia mówi, że ofiara z jego ciała i krwi została złożona „raz na zawsze” (Hebrajczyków 9:11, 12).

Skoro Jezus został wskrzeszony w ciele duchowym, jak to możliwe, że widzieli go jego uczniowie?


• Stworzenia duchowe potrafią przybierać ludzką postać. Robili to na przykład aniołowie, którzy w przeszłości razem z ludźmi nawet jedli i pili (Rodzaju 18:1-8; 19:1-3). Nadal jednak pozostawali stworzeniami duchowymi i mogli wrócić do sfery niematerialnej (Sędziów 13:15-21).

• Tak jak czynili to wcześniej aniołowie, Jezus po zmartwychwstaniu też na pewien czas ukazywał się w ludzkiej postaci. Będąc jednak stworzeniem duchowym, mógł nagle się pojawiać i znikać (Łukasza 24:31; Jana 20:19, 26). Fizyczne ciała, które przybierał, nie zawsze wyglądały tak samo. Dlatego nawet bliscy przyjaciele Jezusa rozpoznawali go tylko po zachowaniu i wypowiedziach (Łukasza 24:30, 31, 35; Jana 20:14-16; 21:6, 7).

• Apostołowi Tomaszowi Jezus ukazał się w ciele, na którym widoczne były rany. Zrobił to, żeby wzmocnić wiarę tego apostoła, który wątpił w jego zmartwychwstanie (Jana 20:24-29).


Co Biblia mówi o powrocie Chrystusa?


Zanim Jezus Chrystus w roku 33 n.e. poszedł do nieba, obiecał, że powróci. Przyrównał siebie do człowieka szlachetnego rodu, który wyrusza w długą podróż, a gdy wraca, dysponuje władzą królewską. W ten sposób wskazał, że powróci w konkretnym celu — aby zapewnić ludzkości dobry rząd. (Łukasza 19:11, 12)

A jak miał wyglądać ten powrót?


Chrystus został wskrzeszony jako niewidzialna istota duchowa (1 Piotra 3:18). Potem wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Boga Jehowy (Psalm 110:1). Jeszcze później Bóg, „Istniejący od Dni Pradawnych”, powierzył mu władzę nad ludzkością. Tak więc Jezus miał powrócić nie jako człowiek, ale jako niewidzialny Król. (Daniela 7:13, 14)

Czego Jezus dokona, gdy przybędzie?


Niewidzialny Jezus przybędzie razem z aniołami i zacznie sądzić ludzkość. Niegodziwych unicestwi, a tych, którzy przyjmą go jako Króla, nagrodzi życiem wiecznym. (Mateusza 25:31-33, 46)

Pod panowaniem Jezusa ziemia zostanie przekształcona w raj. Życiem na niej będą mogli cieszyć się również zmarli, których Jezus wskrzesi. (Psalm 37:29; Jana 11:25)
(jw.org)
Ostatnio zmieniony 07 sty 2017, 16:36 przez dagmar5, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 11 sty 2017, 18:13

Czy uczniowie Jezusa używali krzyża w celu wielbienia Boga lub jako symbolu chrześcijaństwa?


Nigdzie w Biblii nie znajdujemy informacji, że pierwsi chrześcijanie używali krzyża jako symbolu religijnego. Robili to jednak żyjący w tamtym czasie Rzymianie — posługiwali się krzyżem, wielbiąc własnych bogów. Jakieś trzy wieki po śmierci Jezusa rzymski cesarz Konstantyn przyjął krzyż jako godło swojego wojska i w rezultacie symbol ten zaczęto kojarzyć z chrześcijaństwem.

Skoro poganie używali krzyża, żeby wielbić swoje bóstwa, czy uczniowie Jezusa mieli go używać, oddając cześć prawdziwemu Bogu?


Wręcz przeciwnie, wiedzieli, że potępiał On oddawanie Mu czci za pomocą „postaci jakiegokolwiek symbolu” oraz że chrześcijanie mieli ‛uciekać od bałwochwalstwa’ (Powtórzonego Prawa 4:15-19; 1 Koryntian 10:14). „Bóg jest Duchem”, jest niewidoczny dla ludzkich oczu. Dlatego pierwsi chrześcijanie nie używali przedmiotów czy symboli, żeby poczuć bliskość Stwórcy. Wielbili Go „duchem”, czyli kierowani świętym duchem Boga, oraz „prawdą”, a więc zgodnie z Jego wolą wyjawioną w Piśmie Świętym - „Prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą” (Jana 4:23). (jw.org)

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 16 sty 2017, 18:19

Dlaczego Biblia zawiera proroctwa? Dlaczego w Biblii opisano wydarzenia, które dzieją się w naszych czasach? (Łukasza 21:10, 11)



W Biblii można znaleźć wiele szczegółowych proroctw. Żaden człowiek nie potrafi precyzyjnie przewidzieć przyszłości. Dlatego spełnienie się proroctw zawartych w Biblii jest przekonującym dowodem, że Księga ta pochodzi od Boga. (Przeczytaj Jozuego 23:14; 2 Piotra 1:20, 21.)

Spełnione proroctwa biblijne stanowią solidną podstawę wiary w Boga (Hebrajczyków 11:1). Wzbudzają też przekonanie, że zrealizuje On swoje obietnice dotyczące lepszej przyszłości. A zatem dzięki proroctwom biblijnym możemy żywić niezawodną nadzieję. (Przeczytaj Psalm 37:29; Rzymian 15:4.)

Co nam dają proroctwa biblijne?


Niektóre proroctwa pobudzają sług Bożych do działania. Na przykład gdy w I wieku n.e. chrześcijanie zobaczyli, jak spełnia się pewne proroctwo, uciekli z Jerozolimy. Później miasto to zostało zniszczone, ponieważ większość jego mieszkańców odrzuciła Jezusa. Ale chrześcijanie byli już wtedy w bezpiecznym miejscu. (Przeczytaj Łukasza 21:20-22.)

Obecnie spełniające się proroctwa dowodzą, że Królestwo Boże wkrótce położy kres ludzkim rządom (Daniela 2:44; Łukasza 21:31). Dlatego jest bardzo pilne, by każdy z nas zabiegał o uznanie Jezusa Chrystusa — Króla ustanowionego przez Boga. (Przeczytaj Łukasza 21:34-36.) (jw.org)


Czy Bóg sprowadza na nas cierpienia, by nas karać lub uszlachetniać?


Biblia mówi o Bogu: „Doskonałe są wszystkie jego poczynania, bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością. Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości; jest on prawy i prostolinijny” (Powtórzonego Prawa 32:4). Czy więc logiczny byłby wniosek, że „prawy i prostolinijny” Bóg zaplanował ludzkie cierpienia albo że sprowadza je, by nas karać lub uszlachetniać?

Wręcz przeciwnie, w Biblii czytamy: „Niech nikt, kto jest doświadczany, nie mówi: ‚Przez Boga jestem doświadczany’. Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza” (Jakuba 1:13). Co więcej, Biblia uczy, że Bóg zapewnił ludzkości doskonały początek. Pierwszym ludziom, Adamowi i Ewie, dał rajski dom, zadbał o wszystkie ich potrzeby i zlecił im satysfakcjonującą pracę. Powiedział: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją”. Adam i Ewa nie mieli żadnego powodu, by czuć do Boga żal (Rodzaju 1:28).

Jednak obecnie warunki na świecie są dalekie od doskonałości. W gruncie rzeczy historia człowieka to pasmo nieszczęść. Prawdziwe okazują się słowa: „Całe stworzenie aż dotąd wespół wzdycha i wespół doznaje boleści” (Rzymian 8:22). Dlaczego tak jest? ....cd. https://www.jw.org/pl/publikacje/czasop ... l-do-boga/ Czy masz żal do Boga?

viewtopic.php?f=454&t=26304&p=226630&hilit=cierpienia#p226630 Dlaczego Bóg dopuszcza zło i cierpienia?

viewtopic.php?f=454&t=26558&p=226889&hilit=cierpienia#p226889 Czy nasze problemy to kara od Boga?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 22 sty 2017, 19:30

Czy zjedzenie chlebów pokładnych przez Dawida i jego ludzi wskazuje na to, że w trudnej sytuacji można bezkarnie łamać prawo Boże? (1 Samuela 21:1-6).


Jak czytamy w Księdze Kapłańskiej 24:5-9, chleby pokładne, które co sabat zastępowano świeżymi, były przeznaczone wyłącznie dla kapłanów. Uważano je za święte i dlatego stanowiły posiłek tych mężczyzn zajętych służbą dla Boga. Spożywanie ich przez zwykłych ludzi lub po prostu dla przyjemności było czymś nie do pomyślenia. Jednak kapłan Achimelech nie zgrzeszył, gdy podzielił się chlebem pokładnym z Dawidem i jego towarzyszami.

Wyglądało na to, że Dawid otrzymał od króla Saula jakieś szczególne zadanie. On i jego ludzie byli głodni. Achimelech upewnił się, czy są czyści pod względem ceremonialnym. Ściśle biorąc, spożywanie przez nich chlebów pokładnych było niezgodne z Prawem, nie kolidowało jednak z podstawowym przeznaczeniem tego chleba. W zaistniałych okolicznościach Achimelech mógł wyjątkowo odstąpić od reguły. Nawet Jezus Chrystus powołał się na to wydarzenie dla unaocznienia faryzeuszom, jak niestosowna była ich nazbyt sztywna interpretacja prawa o sabacie (Mateusza 12:1-8).

Z powyższych rozważań nie wynika jednak, jakoby w trudnym położeniu wolno było tak sobie łamać prawo Boże. Stwórca oczekuje, że niezależnie od okoliczności będziemy się posłusznie stosować do Jego praw. Apostoł Jan oświadczył: „Miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań” (1 Jana 5:3).
Ostatnio zmieniony 22 sty 2017, 19:41 przez dagmar5, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 31 sty 2017, 19:03

Dlaczego Jezusa nazwano „jedynym mającym nieśmiertelność”?


Pierwszą osobą, którą według Biblii nagrodzono nieśmiertelnością, jest Jezus Chrystus. Zanim został wskrzeszony przez Boga, nie był nieśmiertelny, o czym świadczą natchnione słowa apostoła zanotowane w Rzymian 6:9: „Chrystus, dostąpiwszy wskrzeszenia z martwych, już więcej nie umiera; śmierć już więcej nad nim nie panuje” (por. Obj 1:17, 18). Z tego właśnie powodu w 1 Tymoteusza 6:15, 16 wyjaśniono, że Jezus — „Król królujących i Pan panujących” — w odróżnieniu od innych królów i panów jest „jedynym mającym nieśmiertelność”. Pozostali królowie i panowie są śmiertelni, umierają, tak jak umierali arcykapłani izraelscy. Jednakże wyniesiony do chwały Jezus, ustanowiony przez Boga Arcykapłanem na sposób Melchizedeka, posiada „życie niezniszczalne” (Heb 7:15-17, 23-25).

Słowo „niezniszczalne” jest tutaj tłumaczeniem greckiego wyrazu akatálytos, dosłownie: „nierozerwalny; nierozpuszczalny” (Heb 7:16, przyp. w NW). Składa się on z zaprzeczenia (a) i wyrazu nawiązującego do „rozwiązania; obalenia; rozpuszczenia”. Pokrewnego słowa użył Jezus, gdy mówił o ‛zwaleniu’ kamieni świątyni jerozolimskiej (Mt 24:1, 2), oraz apostoł Paweł, który wspomniał o ‛rozpadnięciu się’ ziemskiego „namiotu” chrześcijan, tzn. o zakończeniu ich ziemskiego życia w ludzkich ciałach (2Ko 5:1). A zatem nieśmiertelne życie udzielone Jezusowi po zmartwychwstaniu jest nie tylko bezkresne, lecz także nie podlega skażeniu, unicestwieniu, zagładzie.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2017, 19:03 przez dagmar5, łącznie zmieniany 1 raz.

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 338
Data: 12 cze 2012, 15:04

różne pytania biblijne

Postautor: merkaba » 01 lut 2017, 16:15

nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krotki czas przed dniem ostatecznym." Z Dzienniczka św. Faustyny nr.83 symbolika krzyża

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=SLxOiajir_c[/youtube]


LAMININA!! te białko ma wygląd krzyża

już św. Paweł z Tarsu mówił o krzyżu jako o znaku zbawienia, ale do świadomości ludzkiej fakt ten przebijał się bardzo wolno. W ciągu IV wieku krzyż z symbolu haniebnej, przeklętej śmierci, przez wszystkich omijany, przeistoczył się w znak zwycięstwa. Zaczął odgrywać dużą rolę w życiu religijnym chrześcijan. Wedle Jana Chryzostoma, późniejszego biskupa Konstantynopola, krzyż jaśniejszy niż słońce stał się fundamentem miłości i chwały. Podkreślał on, że znak krzyża jest pożądany przez wszystkich: przez władców i ich poddanych, przez żony i mężów, przez panny i zamężne, niewolników i wolnych. Wierni nosili go bowiem powszechnie, zawieszając na piersiach.

Znakiem krzyża zdobiono ubrania i broń, a także złote i srebrne naczynia. Umieszczano go na szlachetnych kamieniach i perłach. Wieszano lub malowano krzyże na ścianach w komnatach, nad łóżkami. Wznoszono na forach, na dachach domów. Stawiano przy drogach, w górach i pieczarach, w miastach i na wsi, w miejscach zamieszkałych i niezamieszkałych. Krzyż towarzyszył wiernym wszędzie, w dzień i w nocy, w czasie wojny i pokoju, w czasie festynów i biesiad, ale także przy uprawianiu ascezy. Znakiem krzyża leczono chorych i wypędzano demony. Nade wszystko krzyż uświetniał uroczystości liturgiczne. Miał swoje miejsce przy wyświęcaniu kapłanów, a przede wszystkim w misterium wieczerzy, podczas której eksponowano go na ołtarzu.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 20 kwie 2017, 18:07

"Papież Franciszek zadał pytanie: - Skoro Pan Zmartwychwstał, czemu dzieją się takie rzeczy? Czemu jest tyle nieszczęść, chorób, handel ludźmi, tyle wojen, zniszczenia, okaleczania, zemst i nienawiści. Gdzie jest Pan? "


.....Jezus jest obecnie w niebie gdzie już króluje jego Królestwo, a niedługo przyjdzie ono na ziemię o czym ŚJ głoszą i będą głosić aż do końca......

viewtopic.php?f=454&t=26569 Gdzie Jezus przebywa obecnie?

viewtopic.php?f=454&t=26454 Dlaczego zło wciąż istnieje?

viewtopic.php?f=454&t=26304 Dlaczego Bóg dopuszcza zło i cierpienia?



"Następnie papież podkreślił: - Wczoraj zadzwoniłem do ciężko chorego chłopaka, światłego człowieka, inżyniera i rozmawiając z nim, by dać znak wiary, powiedziałem mu: "nie ma wyjaśnienia dla tego, co przydarza się Tobie; popatrz na Jezusa na krzyżu, Bóg zrobił to ze swoim synem i nie ma wytłumaczenia". "


jest wyjaśnienie w Biblii - i na temat tego czemu my cierpimy i dlaczego Jezus cierpiał i umarł:

Kaznodziei 9:11: „Wszystkich ich dosięga czas i nieprzewidziane zdarzenie”.

„człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie” (Kaznodziei 8:9).

1 Jana 5:19 „Cały świat podlega mocy niegodziwca”.


.....nieprawdą jest, że to Bóg chce żeby tacy ludzie byli chorzy czy niepełnosprawni, mówiąc że "Bóg tak chciał" tak na prawdę przypisuje się Bogu zło - oczernia się go w ten sposób i sprawiam Mu wielką przykrość :(



....a Jezus umarł dlatego, że ta śmierć miała konkretny cel dla nas, tu jest więcej na ten temat:

viewtopic.php?f=454&t=26476&p=226279&hilit=dlaczego+Jezus+cierpia%C5%82#p226279 Dlaczego Jezus cierpiał i umarł?



"- A on mi odpowiedział: 'Tak, ale on zapytał syna, który się zgodził. A mnie nie zapytano, czy tego chcę. I to nas wzrusza - dodał Franciszek. - Nikt z nas nie został zapytany: jesteś zadowolony z tego, co dzieje się na świecie? Jesteś gotów nieść ten krzyż? - mówił papież. (http://www.tvn24.pl)"



to, że ludzie chorują to wina przypadku, niedoskonałości, czy ich samych......prawdą jest, że Bóg chwilowo dopuszcza te wszystkie cierpienia ale nie znaczy, że taka jest Jego wola, nasze cierpienie tak na prawdę nie jest Jehowie Bogu ani Jezusowi do niczego potrzebne, dopuszcza je żeby ludzie (i aniołowie) zobaczyli, że ani sami ludzie nie są w stanie rządzić ludzkością (bez pomocy Boga) ani nawet Szatan (to on zakwestionował Boże prawo do sprawowania władzy na Ziemią)

a Jezus właśnie dlatego umarł za nas wszystkich, żeby już nikt nigdy nie musiał cierpieć ani umierać za nikogo ani składać żadnej ofiary z siebie czy zwierząt - to już jest niepotrzebne bo Jezus zrobił to za nas, więc dosłowne naśladowanie cierpienia Jezusa typu noszenie krzyża, biczowanie się czy pozwalanie na ukrzyżowanie się (bądź pokazowe zarzynanie owiec) jest tak na prawdę daremne i nic nie znaczy - nie takiego naśladowania Jezus sobie życzył


polecam też:

viewtopic.php?f=454&t=26558 Czy nasze problemy to kara od Boga?

viewtopic.php?f=454&t=26014 Kto jest "władcą tego świata"?

viewtopic.php?f=454&t=26392 Kto tak na prawde może zaprowadzić pokój na ziemi

viewtopic.php?f=454&t=26270 Kto potrafi zmienić świat?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 13 maja 2017, 18:17

Czy Diabeł jest przyczyną wszystkich cierpień?


Biblia wyjawia, że Szatan Diabeł jest realną osobą, która działa podobnie jak szefowie świata przestępczego. Osiąga swoje nikczemne cele za pomocą „'kłamliwych znaków' i 'zwodzenia', przy czym 'ciągle się przeobraża w anioła światła'” (2 Tesaloniczan 2:9, 10; 2 Koryntian 11:14). Szkody, jakie wyrządza, poświadczają jego istnienie.

Diabeł nie jest jednak odpowiedzialny za wszystkie cierpienia. Skąd taki wniosek? Bóg stworzył ludzi z umiejętnością dokonywania wyboru między dobrem a złem (Jozuego 24:15). Gdy dokonujemy niewłaściwych wyborów, sami ściągamy na siebie kłopoty (Galatów 6:7, 8). (jw.org)

https://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/py ... abe%C5%82/ Czy istnieje Diabeł?
Ostatnio zmieniony 13 maja 2017, 18:18 przez dagmar5, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 03 sie 2017, 22:05

Dlaczego w obrębie chrześcijaństwa jest tyle wyznań?


Ludzie wykorzystali nauki Jezusa Chrystusa, by utworzyć różne „chrześcijańskie” wyznania. Tymczasem według Biblii istnieje tylko jedna prawdziwa forma chrystianizmu. Przeanalizujmy zaledwie trzy argumenty prowadzące do takiego wniosku.

1. Jezus mówił, że uczy „prawdy” i tym właśnie słowem pierwsi chrześcijanie określali swoją religię (Jana 8:32; 2 Piotra 2:2; 2 Jana 4; 3 Jana 3). Pokazuje to, że każdy, kto głosi doktryny sprzeczne z naukami Jezusa, nie praktykuje prawdziwego chrystianizmu.

2. Biblia nakazuje chrześcijanom, by „wszyscy mówili zgodnie” (1 Koryntian 1:10). Jednak wiele chrześcijańskich wyznań nie zgadza się ze sobą w podstawowych sprawach, na przykład w kwestii, co to znaczy być chrześcijaninem. Religie te nie mogą wszystkie mieć racji (1 Piotra 2:21).

3. Jezus przepowiedział, że wielu podających się za chrześcijan nie będzie stosować się do jego nakazów i że zostaną przez niego odrzuceni (Mateusza 7:21-23; Łukasza 6:46). Część ludzi miała zostać wprowadzona w błąd przez przywódców religijnych, którzy, dbając o własne interesy, skazili czyste wielbienie Boga (Mateusza 7:15). Ale innym fałszywy chrystianizm miał się zwyczajnie podobać, ponieważ od prawdy z Biblii miało być dla nich ważniejsze to, co sami chcieli usłyszeć (2 Tymoteusza 4:3, 4).

W przypowieści o pszenicy i chwastach Jezus zapowiedział nadejście wielkiego odstępstwa od prawdziwego chrystianizmu (Mateusza 13:24-30, 36-43). Rzeczywiście do tego doszło. Odkąd odstępstwo rozpanoszyło się po śmierci apostołów, odróżnienie prawdziwych chrześcijan od fałszywych stało się na dłuższy czas niemożliwe (Dzieje 20:29, 30). Chociaż nauki odstępców się od siebie różnią, każda fałszywa forma chrystianizmu jest ‛odstępstwem od prawdy’ (2 Tymoteusza 2:18).

Jezus przewidział również, że różnica między prawdziwym a fałszywym chrystianizmem ostatecznie miała być wyraźnie widoczna. Stało się to w naszych czasach, gdy trwa „zakończenie systemu rzeczy” (Mateusza 13:30, 39). (jw.org)

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 12 sie 2017, 16:44

Czy Biblia nazywa Szatana Lucyferem?


Imię Lucyfer pojawia się w Piśmie Świętym tylko raz, w Księdze Izajasza 14:12, i to jedynie w niektórych przekładach. W przekładzie Jakuba Wujka werset ten brzmi: „Jako żeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził?”

Hebrajski wyraz przetłumaczony na „Lucyfer” znaczy „jaśniejący”. W greckiej Septuagincie występuje w tym miejscu słowo, które oznacza „sprowadzający świt”. Z tego względu w różnych przekładach oryginalny wyraz hebrajski oddano jako „gwiazda poranna” lub „jutrzenka”. Natomiast w łacińskiej Wulgacie Hieronim użył tutaj słowa „Lucyfer” (czyli „niosący światło” lub „nosiciel światła”). Właśnie dlatego pojawia się ono w niektórych przekładach biblijnych.

Kogo nazwano Lucyferem?

Słowo „jaśniejący”, czyli „Lucyfer”, występuje w rozdziale Księgi Izajasza zawierającym proroczą „przypowieść przeciwko królowi Babilonu”, którą w przyszłości mieli obwieszczać Izraelici. A zatem fragment ten dotyczy głównie dynastii babilońskiej. O tym, że określenie „jaśniejący” odnosi się do człowieka, a nie do stworzenia duchowego, świadczy także dalsze stwierdzenie: „Zostaniesz strącony do Szeolu”. Przecież Szeol to powszechny grób ludzkości, a nie miejsce przebywania Szatana Diabła. Co więcej, na widok sprowadzonego tam Lucyfera obserwatorzy pytają: „Czy to ten mąż, który sprawiał, że drżała ziemia, który trząsł królestwami?” Najwyraźniej więc słowo „Lucyfer” odnosi się nie do istoty duchowej, lecz do kogoś z ludzi (Izajasza 14:4, 15, 16).

Dlaczego jednak w stosunku do dynastii babilońskiej użyto tak wzniosłego określenia?

Pamiętajmy, że król Babilonu miał być nazwany „jaśniejącym” dopiero po swym upadku, co wskazuje na ironiczny charakter tego tytułu (Izajasza 14:3). Pod wpływem samolubstwa i pychy władcy babilońscy wynosili się ponad wszystkich wokół siebie. Ze względu na wielką butę tej dynastii przedstawiono ją, jak się chełpi: „Wstąpię aż na niebiosa. Wyniosę swój tron ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze spotkania, w najdalszych stronach północy. (...) Upodobnię się do Najwyższego” (Izajasza 14:13, 14).

„Gwiazdy Boże” to królowie z rodu Dawida (Liczb 24:17). Począwszy od niego, „gwiazdy” te panowały z góry Syjon. Odkąd Salomon zbudował świątynię w Jerozolimie, nazwę Syjon zaczęto odnosić do całego miasta. Wszyscy mężczyźni objęci przymierzem Prawa mieli obowiązek udawać się tam trzy razy w roku. Dlatego Syjon stał się „górą spotkania”. Gdy więc Nebukadneccar postanowił, że podporządkuje sobie królów judzkich, a potem usunie ich z tej góry, dał do zrozumienia, iż zamierza wynieść siebie ponad owe „gwiazdy”. Nie chciał uznać, że to z przyzwolenia Jehowy osiągnął nad nimi zwycięstwo, lecz bezczelnie pragnął zająć miejsce Boga. Dlatego po upadku dynastii babilońskiej ironicznie nazwano ją „jaśniejącą”.

Pycha władców Babilonu rzeczywiście odzwierciedlała ducha przejawianego przez „boga tego systemu rzeczy”, Szatana Diabła (2 Koryntian 4:4). On także pożąda władzy i pragnie wynieść się ponad Jehowę Boga. Jednakże Biblia nigdzie nie nazywa Szatana Lucyferem. (jw.org)

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 18 sie 2017, 19:44

Kim jest archanioł Michał?


W Biblii jest niewiele wzmianek o stworzeniu duchowym, które nosi imię Michał. Wszystkie jednak przedstawiają go w jakimś działaniu. W Księdze Daniela walczy on z niegodziwymi aniołami, w Liście Judy toczy spór z Szatanem, a w Księdze Objawienia prowadzi wojnę z Diabłem i demonami. Popierając władzę Jehowy i walcząc z Jego wrogami, żyje zgodnie ze znaczeniem swego imienia — „któż jest jak Bóg?”

Ale kim właściwie jest Michał?


Niektóre biblijne postacie są znane pod więcej niż jednym imieniem. Na przykład patriarcha Jakub był też nazywany Izraelem, a apostoł Piotr — Szymonem (Rodzaju 49:1, 2; Mateusza 10:2). Z Biblii wynika, że Michał to imię odnoszone do Jezusa Chrystusa, zanim przyszedł na ziemię i gdy stąd odszedł.

Rozważmy, jakie biblijne informacje uzasadniają taki wniosek:

Archanioł. Słowo Boże przedstawia Michała jako „archanioła”, czyli naczelnego anioła (Judy 9). Tytuł ten występuje w Biblii wyłącznie w liczbie pojedynczej, nigdy w mnogiej. Najwyraźniej więc istnieje tylko jeden taki anioł. Biblia wiąże stanowisko archanioła z osobą Jezusa. O zmartwychwstałym Panu Jezusie Chrystusie tak napisano w Liście 1 do Tesaloniczan 4:16: „Sam Pan zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem, z głosem archanielskim”. Głos Jezusa nazwano tu archanielskim. A zatem werset ten podpowiada, że archaniołem Michałem jest sam Jezus.

Wódz. W Biblii nadmieniono, że ‛Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i jego aniołami’ (Objawienie 12:7). Jak widać, Michał jest Wodzem armii wiernych aniołów. W takiej roli Księga Objawienia ukazuje też Jezusa (Objawienie 19:14-16). Poza tym o „Panu Jezusie” i „jego potężnych aniołach” wyraźnie wspomniał apostoł Paweł (2 Tesaloniczan 1:7). Tak więc Biblia mówi o Michale i „jego aniołach” oraz o Jezusie i ‛jego aniołach’ (Mateusza 13:41; 16:27; 24:31; 1 Piotra 3:22). Ponieważ z Księgi tej nie wynika, jakoby w niebie istniały dwie armie wiernych aniołów — jedna pod wodzą Michała, a druga pod wodzą Jezusa — nasuwa się logiczny wniosek, że Michał to przebywający w niebie Jezus Chrystus. (jw.org)

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 337
Data: 21 sty 2015, 18:40

różne pytania biblijne

Postautor: dagmar5 » 26 sie 2017, 23:36

Dlaczego Jezus słusznie nazwał handlujących w świątyni jerozolimskiej „zbójcami”?


W Ewangelii według Mateusza czytamy: „Jezus wszedł do świątyni i powyrzucał wszystkich sprzedających i kupujących w świątyni, i poprzewracał stoły wymieniających pieniądze, a także ławy sprzedających gołębie. I powiedział do nich: ‚Napisane jest: „Dom mój będzie nazwany domem modlitwy”, lecz wy czynicie z niego jaskinię zbójców’” (Mat. 21:12, 13).

Żydowskie relacje historyczne pokazują, że sprzedawcy świątynni wyzyskiwali kupujących, żądając wygórowanych opłat. Na przykład Miszna (Keritot 1:7) opisuje sytuację z I wieku n.e., kiedy cena pary gołębi na ofiarę sięgnęła złotego denara. Była to równowartość 25-dniowego zarobku niewykwalifikowanego pracownika. Gołębie lub turkawki mogły być składane w ofierze przez biednych, jednak ceny tych ptaków przekraczały ich możliwości (Kapł. 1:14; 5:7; 12:6-8). Rabin Szymon ben Gamaliel rozdrażniony taką sytuacją zmniejszył liczbę obowiązkowych ofiar i w rezultacie za parę gołębi płaciło się zaledwie jedną setną poprzedniej ceny.

Jak widać, Jezus słusznie nazwał sprzedawców świątynnych „zbójcami”, bo wyzyskiwali innych i byli chciwi. (jw.org)


Wróć do „Sprawy duchowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość