Czy Królestwo Boże to stan serca?

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 358
Data: 21 sty 2015, 18:40

Czy Królestwo Boże to stan serca?

Postautor: dagmar5 » 14 lis 2016, 18:47

Wiele osób kojarzy Królestwo Boże z przeobrażeniem, jakie zachodzi we wnętrzu człowieka, który przyjmuje Jezusa Chrystusa. Czy Królestwo Boże sprowadza się wyłącznie do wewnętrznej przemiany? Czy panuje jedynie w sercu?

Dla Jezusa Królestwo Boże było czymś niezmiernie ważnym. Podczas swej stosunkowo krótkiej służby Jezus przemierzał kraj wzdłuż i wszerz, „głosząc dobrą nowinę o królestwie” (Mateusza 4:23). Czy uczył, że Królestwo to jedynie przyjęcie Boga do serca i posłuszeństwo wobec Niego? Swoimi naukami i cudami wyraźnie pokazał, że wiąże się ono ze sprawowaniem władzy, sądzeniem oraz wiecznotrwałymi błogosławieństwami.

Sprawowanie władzy i sądzenie


Pod koniec ziemskiej służby Jezusa matka jego bliskich współpracowników, Jakuba i Jana, podeszła do niego i poprosiła: „Rzeknij słowo, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w twoim królestwie, jeden po twej prawicy, a drugi po twej lewicy” (Mateusza 20:21). Rzecz jasna nie mówiła o czymś, co było w sercach jej synów. Rozumiała, że Królestwo ma związek ze sprawowaniem władzy, i pragnęła, by jej synowie zostali współwładcami Jezusa. Syn Boży faktycznie obiecał 11 wiernym apostołom, że znajdą się z nim w jego Królestwie i będą „zasiadać na tronach” oraz „sądzić” (Łukasza 22:30). A zatem dla jego naśladowców Królestwo było realnym rządem.

A co powiedzieć o innych ludziach żyjących w czasach Jezusa? Czy uważali, że Królestwo to tylko wewnętrzna przemiana, czy też spodziewali się czegoś więcej?


Gdy krótko przed świętem Paschy w 33 roku n.e. Jezus wjeżdżał do Jerozolimy na oślęciu, ludzie witali go okrzykami: „Racz wybawić Syna Dawidowego!” (Mateusza 21:9). Dlaczego tak wołali? Bez wątpienia rozpoznali w nim obiecanego Mesjasza, któremu Bóg miał dać wiecznotrwałe Królestwo, „tron Dawida, jego ojca”. Wyczekiwali wybawienia, pokoju i sprawiedliwości — właśnie tego, co miało im przynieść Królestwo Boże (Łukasza 1:32; Zachariasza 9:9).

Wiecznotrwałe błogosławieństwa


Nawet ci, którzy niezbyt interesowali się działalnością Jezusa, słyszeli, że głosił on o Królestwie Bożym. Na przykład złoczyńca, który wisiał obok niego na palu, błagał: „Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy się znajdziesz w swoim królestwie”. Jezus zapewnił go: „Będziesz ze mną w Raju” (Łukasza 23:42, 43).

Przestępca ten najwyraźniej wierzył, że po zmartwychwstaniu Chrystus otrzyma Królestwo. Dysponując władzą, Jezus będzie mógł — tak jak tego pragnie — przywrócić życie zarówno temu człowiekowi, jak i milionom innych. Pomoże im też przeobrazić osobowość. Jako Władca w dziedzinie duchowej, za pośrednictwem swego Królestwa ześle całej ludzkości wiecznotrwałe błogosławieństwa (Jana 5:28, 29).

A co ze słowami Jezusa zapisanymi w Ewangelii według Łukasza 17:21: „Królestwo Boże jest pośród was”?


Różne przekłady Biblii oddają ten werset w rozmaity sposób: „Królestwo Boże jest w was”, „wewnątrz was” albo właśnie „pośród was” (zobacz na przykład Biblię poznańską, Biblię gdańską, Biblię Tysiąclecia). Jak rozumieć tę wypowiedź?

Z kontekstu wynika, że Jezus skierował ją do faryzeuszy — członków żydowskiego stronnictwa religijnego. Z pewnością nie mówił o dokonanej przez nich wewnętrznej przemianie czy ich wrażliwym sercu. Przecież faryzeusze byli wobec niego wrogo nastawieni. Mieli swoje własne wyobrażenia o Mesjaszu i jego Królestwie. Wyczekiwali otoczonego chwałą Króla, który nadejdzie „z obłokami niebios”, uwolni Żydów spod rzymskiego jarzma i przywróci królestwo Izraelowi(Daniela 7:13, 14). Ale Jezus wykazał, że są w błędzie. Oświadczył: „Królestwo Boże nie przychodzi w sposób rzucający się w oczy”. I wtedy dodał: „Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was” (Łukasza 17:20, 21).

Mimo iż nauki i cuda Jezusa wyraźnie potwierdzały, że jest obiecanym Królem, to faryzeusze — którzy nie mieli czystych pobudek ani prawdziwej wiary — coraz bardziej mu się sprzeciwiali. Odrzucali dowody jego mesjańskiego posłannictwa. W końcu Jezus otwarcie im oznajmił, że Królestwo, reprezentowane przez niego jako prawowitego Króla, ‛jest pośród nich’. Powiedział tak, ponieważ stał przed nimi on sam oraz jego uczniowie.

Bliskie sercu


Chociaż Królestwo Boże nie jest stanem serca, powinno być bliskie sercu każdego z nas. Jezus, nauczając i dokonując cudów, starał się rozbudzać w słuchaczach mocną wiarę w nadejście sprawiedliwego rządu, który zaprowadzi prawdziwy pokój i bezpieczeństwo. Pragnął, by ta wiara zmieniała ich życie na lepsze. Nauczył ich prosić Boga: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi” (Mateusza 6:9, 10, Biblia warszawska). Wielu, poruszonych jego słowami, uwierzyło, a następnie zaczęło go naśladować i zabiegać o błogosławieństwa Królestwa Bożego.

Czy chciałbyś mieć taką wiarę? Jak możesz ją budować?


Zwróć uwagę, co Jezus powiedział, rozpoczynając Kazanie na Górze: „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios” (Mateusza 5:3). Aby zaspokoić swe potrzeby duchowe, możesz studiować Biblię z pomocą Świadków Jehowy. Dzięki temu nie poprzestaniesz na wewnętrznej przemianie, ale zwiążesz swe nadzieje ze sprawiedliwym rządem — Królestwem Bożym, które zapewni nam pokój i bezpieczeństwo. (jw.org)

  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Sprawy duchowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości