Pasja a rodzina

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3736
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pasja a rodzina

Postautor: wipstudio » 09 lip 2017, 9:30

W zasadzie mam niewielu znajomych lecz i na przykładzie ich widzę że póki człowiek jest sam to może sobie pozwolić na rozwinięcie talentu czy poprzez treningi, czy też potrzebny sprzęt. Jak myślicie z czego to wynika ?

Awatar użytkownika
cytryna
Uzależniony
Posty: 2696
Data: 04 lut 2012, 18:59

Pasja a rodzina

Postautor: cytryna » 09 lip 2017, 23:18

Ze zmiany podstawowych potrzeb?ale kiedy rodzina stanie się pasją można to pogodzić ;) abo odwrotnie pasja jest tak duża ,że podporządkowuje potrzeby rodziny i stawia na drugim miejscu.
Trzeba znaleźć równowagę która zadowoli wszystkich :D

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3736
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pasja a rodzina

Postautor: wipstudio » 10 lip 2017, 20:21

Cytrynko dokładnie, ale myśle że tu też kwestie czasowo-materialne to utrudniają.
Masz 2500 zł dla siebie, a masz 2500 na troje.
Nie starczy już na np bilet do spodka na koncert, kongres itp.

Awatar użytkownika
cytryna
Uzależniony
Posty: 2696
Data: 04 lut 2012, 18:59

Pasja a rodzina

Postautor: cytryna » 11 lip 2017, 15:04

Fakt ale spójrz na roześmiane oczy córki :) czyż to nie jest warte wszystkiego?wiem czasem jest ciężko mąż narzeka a mały płacze nie wiadomo dlaczego młodzież trzeba nagonić do nauki bo została przepuszczona warunkowo do następnej klasy ale co tam kiedyś się będziemy z tego śmieli a teraz? teraz patrzę sobie jak mały bawi się z bratem i śmieje do łez :)

Awatar użytkownika
wipstudio
Administrator Techniczny
Posty: 3736
Data: 17 paź 2009, 23:10
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pasja a rodzina

Postautor: wipstudio » 11 lip 2017, 15:09

Nie no rodzina wiadomo. Ale też spójrz na 'rodziny" bezdzietne a właściwie na pary przed magicznym TAK.

Awatar użytkownika
cytryna
Uzależniony
Posty: 2696
Data: 04 lut 2012, 18:59

Pasja a rodzina

Postautor: cytryna » 12 lip 2017, 8:47

e he o to całkiem inne klocki, fakt ale wolę dzielić sobie miłość na cząstki niż dedykować tylko jednej osobie(wyłączając sprawy duchowe z tematu,bo tu żadnego podziału nie ma) jedna osoba mogła by nie przeżyć takiego ogromu :lol: więc dobrze jest jak jest.
Zaś rodzinny bezdzietne?no cóż wcześniej czy później to wielki dramat.


Wróć do „Sprawy ludzkie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość